Wraz z nadejściem niższych temperatur wielu z nas odczuwa drastyczny spadek pragnienia. Kiedy za oknem panuje chłód, a ogrzewanie w domu wysusza powietrze, łatwo zapomnieć o regularnym nawadnianiu organizmu. W przeciwieństwie do upalnego lata, zima nie wysyła nam tak wyraźnych sygnałów ostrzegawczych w postaci silnego pragnienia, co sprawia, że łatwo wpaść w pułapkę chronicznego odwodnienia.