kobieta jedząca popcorn

Co warto obejrzeć w święta?

Święta to dla wielu z nas czas, kiedy w końcu możemy zwolnić. Mniej planów, więcej domowego ciepła, koc, herbata i… telewizor albo laptop. Niezależnie od tego, czy spędzasz ten czas z rodziną, czy raczej w spokojnym, kameralnym gronie, wspólne oglądanie filmów i seriali stało się niemal świąteczną tradycją. Tylko co wybrać, żeby nie skończyć na bezsensownym przerzucaniu kanałów?

Na szczęście jest kilka sprawdzonych tytułów, które zawsze się w tym okresie sprawdzają.

Klasyczne filmy świąteczne

Bez nich dla wielu osób nie ma świąt. „Kevin sam w domu”, „Cud na 34. ulicy” czy „Grinch” to tytuły, które zna chyba każdy. Nawet jeśli widzieliśmy je już kilka razy, w grudniu ogląda się je inaczej. Dają poczucie znajomości i bezpieczeństwa, przypominają dzieciństwo i wprowadzają w lekko nostalgiczny nastrój. To idealny wybór na rodzinny seans, kiedy nikt nie chce zbyt skomplikowanej fabuły.

Lekkie komedie i kino familijne

Jeśli masz ochotę na coś lekkiego, ale niekoniecznie typowo świątecznego, świetnie sprawdzą się komedie i filmy familijne, takie jak „Paddington”, „Charlie i fabryka czekolady” czy „Jack Frost”. To produkcje, które można oglądać wspólnie, śmiać się bez spiny i nie martwić się, że ktoś przegapi ważny fragment, idąc po herbatę.

Animacje – nie tylko dla dzieci

W wielu domach w święta królują też animacje — „Shrek”, „Kraina lodu” czy wzruszające „Coco” to tytuły, które bawią dzieci i dorosłych. Kolorowe światy i proste, ale mądre historie sprawiają, że choć na chwilę można zapomnieć o zwykłej, szarej i czasami dołującej codzienności.

Romantycznie i świątecznie

Jeśli lubisz historie z miłością w tle, idealnym wyborem będą „Love Actually”, „Holiday”, „Last Christmas” czy polskie „Listy do M.”. To filmy, które łączą świąteczny klimat z lekkimi emocjami i świetnie sprawdzają się na spokojny wieczór przy lampkach choinki.

Seriale na długie wieczory

Jeśli szukasz czegoś więcej niż film, warto sięgnąć po seriale, które wprowadzają w magiczny, świąteczny nastrój. Lekki i romantyczny „Dash & Lily” przenosi nas do pełnego uroku zimowego Nowego Jorku, jest więc idealny do oglądania pod kocem z kubkiem gorącej czekolady. Z kolei dla fanów brytyjskiej fantastyki świetnym wyborem będą świąteczne odcinki „Doctor Who”, które łączą przygodę, humor i nieoczekiwane świąteczne zwroty akcji.

Wybierz klimat, nie listę

W święta nie chodzi o to, by zaliczyć jak najwięcej tytułów z listy „do obejrzenia”. Czasem wystarczy jeden film — czy będzie to „Kevin sam w domu”, „Love Actually” czy spokojny „Klaus” — obejrzany bez pośpiechu, z bliskimi obok albo w pojedynkę. Bo tak naprawdę to nie film czy serial jest tu najważniejszy, ale atmosfera, którą tworzy: poczucie spokoju, bycia tu i teraz oraz chwila wytchnienia od codzienności. Jeśli po seansie zostaniesz z uśmiechem albo z myślą, że było Ci po prostu dobrze — to znaczy, że wybrałaś idealnie.

Prawa autorskie © 2026 michalwojtkiewicz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone